House
-
bartek1
Wskaż do odpowiedzi - youtube Warszawa
-
Mroofa69
Wskaż do odpowiedzi
-
Bostonq
Wskaż do odpowiedzi
To jest na tyle ciekawe, że założę odrębny temat w dziale "Forum serialowe" - tak, żebyśmy nie musieli o tym rozmawiać w poszczególnych tematach
O, tutaj: http://tvshows.i365.pl/viewtopic.php?t=1442
Nie wiem, jak skomentować ostatni odcinek, serio.
Niestety dla mnie był pozbawiony dramatyzmu. Może dlatego, że wiedziałam wcześniej, że
ale liczyłam na to, że to będzie bardziej hmm .. wstrząsające? A oglądałam odcinek i wydawało mi się, że to po prostu zlepek scen, brakowało mi jakiejś ciągłości, bardzo dziwnie mi się to oglądało.
Jeśli to miało być to
Pacjenci nie zrobili na mnie wrażenia, a szkoda, bo się bardzo nastawiałam na coś fajnego i cieszyłam, że Meat Loaf będzie grał. Cóż, może powinien iść na jakiś kurs aktorski, zamiast uczyć się grać chorego oglądając Damages 
W każdym razie zawiodłam się lekko.
A wiecie dlaczego
Niestety dla mnie był pozbawiony dramatyzmu. Może dlatego, że wiedziałam wcześniej, że
Spoiler:
Jeśli to miało być to
Spoiler:
W każdym razie zawiodłam się lekko.
A wiecie dlaczego
Spoiler:
-
Bostonq
Wskaż do odpowiedzi
No cóż, ja to odebrałem zupełnie inaczej, bo niczego się nie spodziewałem, więc najpierw dostałem w łeb, a później było już tylko "lepiej", choć brzmi to dziwnie względem tego, co się stało. Chodzi mi o to, że nie spodziewałem się tak dobrego odcinka, po tak wielu już obejrzanych. Dla mnie był dramatyczny, spójny, świetnie zagrany. Co kraj, to obyczaj 
-
Helventis
Wskaż do odpowiedzi
Dla mnie to był jedyny odcinek House' który normalnie autentycznie mi się nie podobał :/. Że nie czytałem żadnych spoilerów to nie wiedziałem że to co się stało się stanie. Przypadek medyczny też jakiś z dupy wzięty. Wątek medyczny moim zdaniem leżał w tym odcinku. Ekipa też taka jakaś anemiczna się w sumie wydawała. Jedyny plus epka to chyba 30 sekundowa akcja w przychodni.
-
An25driu
Wskaż do odpowiedzi - sprawdź mnie

- Posty: 630
- Rejestracja: 18 listopada 2007, 02:56
-
Krzychu
Wskaż do odpowiedzi - zawodowiec

- Posty: 377
- Rejestracja: 20 listopada 2007, 11:31
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: SBE
-
AKIM134
Wskaż do odpowiedzi
PROŚBA
An25driu
Kiedy wstawisz następny odcinek. czekam z niecierpliwością.
Pozdrawiam
AKIM
Kiedy wstawisz następny odcinek. czekam z niecierpliwością.
Pozdrawiam
AKIM
-
Brita_
Wskaż do odpowiedzi
Re: PROŚBA
Radze sie zapoznacAKIM134 pisze:An25driu
Kiedy wstawisz następny odcinek. czekam z niecierpliwością.
Pozdrawiam
AKIM
http://tvshows.i365.pl/faq.php
-
yareckt
Wskaż do odpowiedzi
eeeetam, marudzisz M., Pulpet był bardzo fajny, może historyjka trochę za bardzo nagięta (może Dr House zmierza ku sf?M. pisze:... nastawiałam na coś fajnego i cieszyłam, że Meat Loaf będzie grał. Cóż, może powinien iść na jakiś kurs aktorski, zamiast uczyć się grać chorego oglądając Damages
W każdym razie zawiodłam się lekko.
[/spoiler]
-
yareckt
Wskaż do odpowiedzi
fajnie, że można się posprzeczać, ale dla mnie pulpet wyciągnął ten odcinek kiedy reszta się poddała, tzn. wg mnie odcinek był słaby jeśli chodzi o główne postacie, za to Launch On Meat zrobił coś przyciągającego do odcinka, bez niego byłoby to co opisałaś, Oprócz Pulpeta nie będę nikogo bronił, odcinek był słaby i nie trzymał się kupy, nawet dr dom nie dał rady zdominować tego odcinka
co raz trudniej wymagać oryginalności od tego znakomitego serialu, a jednak scenarzyści wciąż dają radę utrzymać najwierniejszą publikę, w tym mnie, między innymi poprzez zapraszanie takich zapomnianych pulpetów jak Pulpet, wcale nie uważam tego za schyłek serialu i wierzę w pisarzy
co raz trudniej wymagać oryginalności od tego znakomitego serialu, a jednak scenarzyści wciąż dają radę utrzymać najwierniejszą publikę, w tym mnie, między innymi poprzez zapraszanie takich zapomnianych pulpetów jak Pulpet, wcale nie uważam tego za schyłek serialu i wierzę w pisarzy
No a dla mnie mimo wszystko właśnie Loaf to było "najsłabsze ogniwo".
Tak, jak bardzo mi się podobał w Podziemnym Kręgu czy Rocky Horror Picture Show, to w Housie porażka.
A bardzo się cieszyłam na odcinek z jego udziałem, nastawiałam się na coś dobrego ... no i kurde, męka, a nie oglądanie. Cały wątek pacjentów mi się nie podobał i nudził, a na dodatek pod kątem gry fatalnie, powiedziałabym, że chyba nawet jeden ze słabszych w tym sezonie.
Może też na to wrażenie miał wpływ fakt, że w poprzednim odcinku [5x19] Mos Def zagrał po prostu rewelacyjnie.
A cały odcinek za pierwszym razem mi się nie podobał, dopiero kiedy obejrzałam go drugi raz, uznałam, że źle go oceniłam jednak. Sceny, które były dramatyczne, początkowo mnie bawiły. Może to kwestia tego, że wszystko mi "spaliły" spoilery wcześniej, wiedziałam, co się wydarzy - gdyby nie to, doceniłabym ten dramatyzm od razu.
Za to drażniła mnie trochę ta "szaroburość" odcinka, jakby chcieli jeszcze tym dodać powagi sytuacji, która miała miejsce.
Za to plusem, pozaserialowym, ale jednak, jest to, że Hugh Laurie będzie się udzielał na nowej płycie Loafa podobno
Tak, jak bardzo mi się podobał w Podziemnym Kręgu czy Rocky Horror Picture Show, to w Housie porażka.
A bardzo się cieszyłam na odcinek z jego udziałem, nastawiałam się na coś dobrego ... no i kurde, męka, a nie oglądanie. Cały wątek pacjentów mi się nie podobał i nudził, a na dodatek pod kątem gry fatalnie, powiedziałabym, że chyba nawet jeden ze słabszych w tym sezonie.
Może też na to wrażenie miał wpływ fakt, że w poprzednim odcinku [5x19] Mos Def zagrał po prostu rewelacyjnie.
A cały odcinek za pierwszym razem mi się nie podobał, dopiero kiedy obejrzałam go drugi raz, uznałam, że źle go oceniłam jednak. Sceny, które były dramatyczne, początkowo mnie bawiły. Może to kwestia tego, że wszystko mi "spaliły" spoilery wcześniej, wiedziałam, co się wydarzy - gdyby nie to, doceniłabym ten dramatyzm od razu.
Za to drażniła mnie trochę ta "szaroburość" odcinka, jakby chcieli jeszcze tym dodać powagi sytuacji, która miała miejsce.
Za to plusem, pozaserialowym, ale jednak, jest to, że Hugh Laurie będzie się udzielał na nowej płycie Loafa podobno
-
yareckt
Wskaż do odpowiedzi
nie będę już więcej polemizował, powiedziałem co wiedziałem i wziąłem na klatę kontrargumenty, nawet cichutko przyznaję, że masz racjęM. pisze:Tak, jak bardzo mi się podobał w Podziemnym Kręgu...
a to dzięki chwytowi poniżej pasa, (czyt. Faith Club)
po takiej roli trzeba czegoś wymagać, a nie tylko pokazania się w piżamie
true, true!
przepraszam że się rozmazałem, ale eeehhh, Faith Club, doczekamy się jeszcze kiedyś takich filmów?!
-
Helventis
Wskaż do odpowiedzi
Oceń ten serial
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość





