(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
-
Skalpel
Wskaż do odpowiedzi - Expert

- Posty: 1534
- youtube Warszawa
- Rejestracja: 14 lutego 2022, 20:23
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: The Sopranos
- Kontakt:
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
"Civil War" ostatni film Alexa Garlanda. W końcu wyszedłem z kina zadowolony
dostałem to co oczekiwałem po zwiastunie 9/10
mocno polecam
-
duzybumcyk
Wskaż do odpowiedzi - patron

-
seriale znam jak kieszeń
- Posty: 588
- Rejestracja: 04 maja 2008, 13:25
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Obejrzałem wczoraj 2 część Rebel Moon na Netflix. Szkoda czasu. Pierwsza część bardzo długa, nudna i niewiele wnosząca do fabuły filmu ale można sobie przypomnieć na jakie etapy dzielimy żniwa
. Część druga lepsza więcej akcji, nawet widowiskowych scen pojedynków na powierzchni i nie tylko. Z góry wiadomo, kto miał wygrać. Koniec dający potencjalne a może i ciekawsze możliwości na kontynuowanie budowy nowego świata. Pytanie czy Netflixowi kasa będzie się zgadzać bo Snyder chce kontynuacji.
-
Lubec
Wskaż do odpowiedzi - Moderator

-
Expert
- Posty: 6410
- Rejestracja: 05 sierpnia 2011, 12:42
- Płeć: Mężczyzna
- Grupa: (XviD asd)
- Lokalizacja: SKP/Wawa
- Kontakt:
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Druga część Rebel Moon według mnie zdecydowanie gorsza. Począwszy od niepotrzebnych scen, to jeszcze do tych niepotrzebnych scen dodano niepotrzebne slow motion. Brak konsekwencji w konstrukcji świata - żniwa jak z XIX wieku: koszą sosami, biją cepami... po czym wrzucają na lewitujący wózek. Żeby chociaż jakiś kombajn, ale nie bo trzeba wrzucić slowmo na facetów z gołymi torsami
Gdyby chociaż było jedno zdanie, które by wyjaśniło to zacofanie technologiczne, to bym na to przymknął oko. Kolejna niekonsekwencja to jak znoszą zboże do jakiejś świetlicy, by następnego dnia to zboże wynieść - to nie można było tak od razu.
Wiem, że będą wersje reżyserskie ale to co dostaliśmy jest jak ser szwajcarski - dużo skrótów myślowych, tempo opowieści rwie strasznie, skaczemy z jednego miejsca na drugie - no źle się to ogląda. Wydaje mi się że wersja reżyserska ma dodawać do opowieści coś więcej, a nie zabierać w podstawowym montażu, bo to rozszerzona wersja ma być tą domyślną... ale pewnie obejrzę, bo na tych nieźle się uśmiałem
Wiem, że będą wersje reżyserskie ale to co dostaliśmy jest jak ser szwajcarski - dużo skrótów myślowych, tempo opowieści rwie strasznie, skaczemy z jednego miejsca na drugie - no źle się to ogląda. Wydaje mi się że wersja reżyserska ma dodawać do opowieści coś więcej, a nie zabierać w podstawowym montażu, bo to rozszerzona wersja ma być tą domyślną... ale pewnie obejrzę, bo na tych nieźle się uśmiałem
-
Sirm
Wskaż do odpowiedzi - admin pomocniczy

-
większość oglądam
- Posty: 941
- Rejestracja: 23 grudnia 2007, 13:50
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: Firefly
- Kontakt:
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Spoiler:
Film Polańskiego to komedia ale rozkręca się powoli, powoli rośnie jak tocząca się kula śniegowa, postacie jak figury na szachownicowy zajmują swoje miejsca, zdarzenia się zdarzają i w pewnym momencie ta kula śniegowa zapieprza już jak lawina nie do zatrzymania, trzeba zwyczajnie zacisnąć zęby, robić swoje i jakoś dożyć do końca imprezy. Nie każdemu humor podejdzie ale ja uśmiałem się nieźle. Najgłośniej w trakcie napisów końcowych ponieważ ostatnia scena je poprzedzającą jest tak absurdalna a jednocześnie idealnie podsumowuje cały film, że dosłownie złapałem się za czoło (typowy facepalm) i rechotałem.
https://karinaoliteraturze.wordpress.com/
-
Traf
Wskaż do odpowiedzi - Techniczny

-
mało przepuszczam
- Posty: 1008
- Rejestracja: 04 marca 2021, 16:56
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: Gra o tron
- Lokalizacja: Opole
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Sirm, ten trailer zdradza całą treść filmu? 
-
Sirm
Wskaż do odpowiedzi - admin pomocniczy

-
większość oglądam
- Posty: 941
- Rejestracja: 23 grudnia 2007, 13:50
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: Firefly
- Kontakt:
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Trochę zdradza ale tam jest kilka przeplatających się historii, zdradza te oczywiste, które i tak od razu się domyślisz jak się skończą. To nieważne bo to raczej satyra na zblazowanych bogaczy a nie film z głęboką fabułą czy zagadką kryminalną. Niektóre żarty walą prosto z mostu ale niektóre są mocno zakamuflowane. A trailer dałem w spoiler żeby się nie odpalał od razu za każdym razem.
https://karinaoliteraturze.wordpress.com/
-
Skalpel
Wskaż do odpowiedzi - Expert

- Posty: 1534
- Rejestracja: 14 lutego 2022, 20:23
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: The Sopranos
- Kontakt:
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
btw bez zakładania osobnego wątku czy ktoś z Was może korzysta z sklepu Apple tzn. iTunes w celu zakupu filmów w wersji cyfrowej ?
-
grego1980
Wskaż do odpowiedzi - Expert

- Posty: 2567
- Rejestracja: 26 listopada 2007, 16:03
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: 2 i pół
- Lokalizacja: Wielki świat kuchenny blat czyli wawa
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Dla mnie prawie arcydzieło.Skalpel pisze: 29 lutego 2024, 23:16 Diuna 2 na świeżo po seansie w kinie. Dla mnie mega sztos i więcej nie powiemmuzyka Zimmera idealnie dobrana do scen i robi niesamowite wrażenie. Moja subiektywna ocena to 9/10
Jestem pod mega wrażeniem (książek nie znam ;-))
-
Traf
Wskaż do odpowiedzi - Techniczny

-
mało przepuszczam
- Posty: 1008
- Rejestracja: 04 marca 2021, 16:56
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: Gra o tron
- Lokalizacja: Opole
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Po obejrzeniu znalazłem sporo krytycznych artykułów i zacząłem się zastanawiać, co jest ze mną nie tak, bo wychwalana przez krytyków Duna 2 po prostu mnie znudziła, a na tym filmie bawiłem się całkiem dobrze
-
Skalpel
Wskaż do odpowiedzi - Expert

- Posty: 1534
- Rejestracja: 14 lutego 2022, 20:23
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: The Sopranos
- Kontakt:
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Bardzo dobry film, którego akcja dzieje się praktycznie w jednym pomieszczeniu
-
Skalpel
Wskaż do odpowiedzi - Expert

- Posty: 1534
- Rejestracja: 14 lutego 2022, 20:23
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: The Sopranos
- Kontakt:
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Furiosa: Saga Mad Max mocno naciągane 6/10 niestety ale bez podjazdu do Fury Road z Hardym i Theron. Scenariusz pisany na kolanie...
-
Lubec
Wskaż do odpowiedzi - Moderator

-
Expert
- Posty: 6410
- Rejestracja: 05 sierpnia 2011, 12:42
- Płeć: Mężczyzna
- Grupa: (XviD asd)
- Lokalizacja: SKP/Wawa
- Kontakt:
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
A mi się Furiosa: Saga Mad Max podobał i według mnie zasługuje na więcej niż 6. Co prawda nie pamiętam już za bardzo Fury Road, ale na pewno po seansie nabrałem ochoty na to, żeby go sobie odświeżyć. To co mogę policzyć na plus to zdecydowanie warstwa audiowizualna od świetnych kostiumów (tutaj wysoki poziom został utrzymany), po niesamowite ujęcia i budowanie klimatu krajobrazem. Film jak dla mnie świetnie rozszerza lore świata przedstawionego i pokazuje więcej świata niż w Fury Road (z tego co pamiętam). No i dwójka głównych aktorów zdecydowanie daje radę, zwłaszcza Hemsworth, któremu dali poszaleć na ekranie.
Na pewno jeszcze kiedyś do niego wrócę.
Na pewno jeszcze kiedyś do niego wrócę.
-
Skalpel
Wskaż do odpowiedzi - Expert

- Posty: 1534
- Rejestracja: 14 lutego 2022, 20:23
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: The Sopranos
- Kontakt:
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Ja przed seansem odświeżyłem Fury Road i nadal ma to jebnięcie
w 4K wygląda to mega dobrze
Nie doświadczyłem tego przy Furiosie a wręcz przeciwnie uważałem, że film jest na siłę wydłużony. Oczywiście sporo rzeczy wyjaśnione jako "prequel" ale finalnie film mnie zmęczył.
-
sindar
Wskaż do odpowiedzi - Administrator

-
Expert
- Posty: 7890
- Rejestracja: 30 kwietnia 2009, 10:32
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: No właśnie? Który?
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Jeśli ktoś lubi zapach wysokooktanowej benzyny o świcie, niech biegiem leci do kina na Furiosę. Tu jest właściwe miejsce do oglądania takiego filmu.
Owszem, jest nieco słabiej niż w Fury Road, ale to nadal kawał wysokogatunkowej akcji i przedniej zabawy w... Jałowiźnie (?) [sam jeszcze trawię te dość twórcze napki, chyba tu też ktoś miał z nimi niezłą zabawę]
Są pewne dłużyzny, niekoniecznie AJT - jako odtwórczyni głównej postaci - przyciąga główną uwagę, ale pamiętam jako nastoletni dzieciak - w erze VHS jeszcze - nasze rozczarowanie, kiedy pierwszy raz Pod Kopułą Gromu miałem z kumplami okazję oglądać (po wcześniejszych hiciorach ery VHS Mad Maxach 1 i 2)... Potem po latach doceniłem także tę - nieco inną - część. Myślę, że wraz z upływem czasu Furiosa też zyska.
Jedynie może nieco Miller przesadził z CGI tym razem, choć wcześniej zarzekał się, że siła Mad Maxów tkwi w analogowych efektach...
Niemniej i tak trzeba teraz sobie odświeżyć Fury Road, wszak stanowi pewną całość wraz z Furiosą.
Owszem, jest nieco słabiej niż w Fury Road, ale to nadal kawał wysokogatunkowej akcji i przedniej zabawy w... Jałowiźnie (?) [sam jeszcze trawię te dość twórcze napki, chyba tu też ktoś miał z nimi niezłą zabawę]
Są pewne dłużyzny, niekoniecznie AJT - jako odtwórczyni głównej postaci - przyciąga główną uwagę, ale pamiętam jako nastoletni dzieciak - w erze VHS jeszcze - nasze rozczarowanie, kiedy pierwszy raz Pod Kopułą Gromu miałem z kumplami okazję oglądać (po wcześniejszych hiciorach ery VHS Mad Maxach 1 i 2)... Potem po latach doceniłem także tę - nieco inną - część. Myślę, że wraz z upływem czasu Furiosa też zyska.
Jedynie może nieco Miller przesadził z CGI tym razem, choć wcześniej zarzekał się, że siła Mad Maxów tkwi w analogowych efektach...
Niemniej i tak trzeba teraz sobie odświeżyć Fury Road, wszak stanowi pewną całość wraz z Furiosą.
-
Skalpel
Wskaż do odpowiedzi - Expert

- Posty: 1534
- Rejestracja: 14 lutego 2022, 20:23
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: The Sopranos
- Kontakt:
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Ja właśnie obejrzałem w kinie "Kaskadera" i bawiłem sią na tym 100 razy lepiej niż an Furiosie
film pełen absurdów ale za to świetna odmóżdżająca zabawa.
Sama "Furiosa" poniosła klapę finansową w kinach i Warner już w tym miesiącu udostępni film na VOD
Sama "Furiosa" poniosła klapę finansową w kinach i Warner już w tym miesiącu udostępni film na VOD
-
sindar
Wskaż do odpowiedzi - Administrator

-
Expert
- Posty: 7890
- Rejestracja: 30 kwietnia 2009, 10:32
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: No właśnie? Który?
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Ło matko, ze zdziwieniem odnotowałem, że na Amazona wpadł nieco przykurzony klasyk ery VHS - Flesh & Blood. Odświeżyłem go sobie chyba po raz pierwszy od właśnie tamtej ery.
Nieco uładzony trailer nie oddaje pełnego ducha filmu Paula Verhoevena (tak, tego od RoboCopa, Starship Troopers i całej masy klasyków) opowiadającego o zemście bandy najemników na zdradzieckim patronie.
Nie mamy we Flesh & Blood do czynienia z uładzonym ekranowym średniowieczem, lecz takim, jaki obiecuje tytuł - cielesnym, krwawym, brudnym, pełnym seksu (pamiętna scena gwałtu). Tak sportretowanego średniowiecza chyba wcześniej na ekranach nie mieliśmy, choć pewnie od czasu Gry o Tron taki obraz nie byłby zdziwieniem. I to wszystko niepozbawione czarnego humoru typowego dla Verhoevena.
Może realizacyjnie film się odrobinę zestarzał, ale obejrzałem go nadal z prawdziwą przyjemnością, tym bardziej, że Rutgerowi Hauerowi oraz Jennifer Jason Leigh u progu wielkiej kariery, towarzyszy charakterystyczna muzyka przedwcześnie zmarłego Basila Poledourisa (m.in. Conan i RoboCop).
I chyba ostrzegę, film raczej dla miłośników Verhoevena, nie wszystkim zapewne przypadnie do gustu.
-
Traf
Wskaż do odpowiedzi - Techniczny

-
mało przepuszczam
- Posty: 1008
- Rejestracja: 04 marca 2021, 16:56
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: Gra o tron
- Lokalizacja: Opole
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Właśnie skończyłem oglądać komedię w stylu Deadpool,
a nosi ona tytuł Bullet train...
a nosi ona tytuł Bullet train...
-
Sirm
Wskaż do odpowiedzi - admin pomocniczy

-
większość oglądam
- Posty: 941
- Rejestracja: 23 grudnia 2007, 13:50
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: Firefly
- Kontakt:
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Bullet Train jest zajebisty
Ale gdzie ty się tam Deadpoola doszukałeś? Chyba, że chodzi o styl humoru.
https://karinaoliteraturze.wordpress.com/
-
sindar
Wskaż do odpowiedzi - Administrator

-
Expert
- Posty: 7890
- Rejestracja: 30 kwietnia 2009, 10:32
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: No właśnie? Który?
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
Bullet jest super, potwierdzam. 
A z innej beczki - nadrobiłem Godzillę minus one. Tak, to jest ta właściwa produkcja o Godzilli (przypomniały mi się produkcje z lat 70 i 80, które jako dzieciak miałem okazję oglądać w kinach), poza tytułowym potworem w filmie dostaliśmy głębszy rys powojennej Japonii - dla mnie to duży plus tej produkcji.
Żałuję tylko, że nie dane mi było zobaczyć filmu w kinie, wypatrywałem tej Godzilli, ale chyba w Poznaniu w ogóle do kin nie trafiła albo tak szybko przeleciała przez nie, że tego nie zauważyłem, choć potwora tego rozmiaru ciężko niby przeoczyć...
A z innej beczki - nadrobiłem Godzillę minus one. Tak, to jest ta właściwa produkcja o Godzilli (przypomniały mi się produkcje z lat 70 i 80, które jako dzieciak miałem okazję oglądać w kinach), poza tytułowym potworem w filmie dostaliśmy głębszy rys powojennej Japonii - dla mnie to duży plus tej produkcji.
Żałuję tylko, że nie dane mi było zobaczyć filmu w kinie, wypatrywałem tej Godzilli, ale chyba w Poznaniu w ogóle do kin nie trafiła albo tak szybko przeleciała przez nie, że tego nie zauważyłem, choć potwora tego rozmiaru ciężko niby przeoczyć...
-
sindar
Wskaż do odpowiedzi - Administrator

-
Expert
- Posty: 7890
- Rejestracja: 30 kwietnia 2009, 10:32
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: No właśnie? Który?
(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
I jeszcze Civil War... Byłem w kinie jakiś czas temu, ale jakie pozostawił na mnie wrażenie, nich świadczy fakt, że umknęło to nieco z mojej pamięci.
W każdym razie film jakoś mnie nie zachwycił. Jakby mało było wojny w Ukrainie czy innych filmów portretujących wojnę z dziennikarskiego punktu widzenia, Amerykanie (choć reżyser to Brytyjczyk) koniecznie chcieli mieć u siebie taki właśnie reportaż wojenny z podkreślonym nachalnym trumpizmem...
Nie przemówiło to do mnie jako całość, choć poszczególne sceny w podążaniu do filmowego jądra ciemności jestem w stanie kupić.
Wątek głównych bohaterek też dość szybko dla mnie był dość oczywisty.
W mojej ocenie można obejrzeć, ale bez rewelacji.
W każdym razie film jakoś mnie nie zachwycił. Jakby mało było wojny w Ukrainie czy innych filmów portretujących wojnę z dziennikarskiego punktu widzenia, Amerykanie (choć reżyser to Brytyjczyk) koniecznie chcieli mieć u siebie taki właśnie reportaż wojenny z podkreślonym nachalnym trumpizmem...
Nie przemówiło to do mnie jako całość, choć poszczególne sceny w podążaniu do filmowego jądra ciemności jestem w stanie kupić.
Wątek głównych bohaterek też dość szybko dla mnie był dość oczywisty.
W mojej ocenie można obejrzeć, ale bez rewelacji.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
















